Bąbel wywołuje złe pierwsze wrażenie, jakby był agresywny i niebezpieczny, w rzeczywistości jest jednak bardzo przytłoczony pobytem w schronisku i ma w sobie wiele lęku. Początkowo groźnie szczeka, ale wystarczy tylko wejść do boksu, by pies skulił się w kącie i udawał, że go nie ma. Nie przejawia wówczas agresji, daje się pogłaskać, choć nie potrafi czerpać z tego przyjemności. Na początku nawet nie zawsze chce odbierać smakołyki, ale kiedy już przełamie w sobie tę blokadę, podchodzi nawet na drugi koniec boksu, by dostać coś dobrego. Ponadto jest bardzo związany z pieskiem ze swojego boksu – Węgielkiem, zawsze bardzo się cieszy, gdy Węgielek wraca ze spaceru. Bąbel niestety jest trudnym przypadkiem, jeśli chodzi o wychodzenie z boksu, bardzo go to stresuje, wówczas kładzie się i nie chce dalej iść. Jednak nic nie jest jeszcze stracone, albowiem z całą pewnością ten pies byłby jeszcze w stanie się otworzyć i zaufać swojemu nowemu właścicielowi, trzeba jedynie dać mu szansę – odrobinę miłości, cierpliwości, wyrozumiałości i poczucia bezpieczeństwa. To jest to, czego ten zamknięty w sobie psiak najbardziej w tym momencie potrzebuje.
Bąbel ma 13 lat (z czego na Paluchu spędził 11,5); waży ok. 27 kg.





Kontakt: Marta - 691-686-763, Marta - 503-871-684, Wanda - 696-428-111
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz