Zapuściłam tego bloga fatalnie, wstyd! Pozostałe są up to date, więc czas wziąć się i za ten.
Od dziś każdy psiak pod moją "wirtualną opieką" będzie miał komplet zdjęć właśnie tutaj, również dla mojej wygody - na wypadek problemów z podołczakiem.
Całkowicie poza kolejnością wlepiam tu imienniczkę mojej suki. Ingrid należała do bezdomnego, który nie przeżył mrozów. Ma już swoje lata, nie toleruje innych psów (też jak moja;), znajduje się w łódzkim schronisku, dobrzy ludzie zapewnią transport. Więcej info tutaj
Stef został porzucony w lesie. Przypomina labradora - z urody i temperamentu. Potrzebuje duuuużo ruchu. Ma ok.3 lat. Został zaszczepiony, zaczipowany, będzie wykastrowany. Obecnie znajduje się w schronisku Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych w Nowym Dworze Mazowieckim.
"Pierwsza to Płomyk - suczka dość dominująca, druga - Kretka - że tak powiem - trochę pierdoła, ale i indywidualistka, trzecia - Mini - najmniejsza, ale i najsprytniejsza, czwarty - Ogryzek - wesoły i szybki, piąty - Banan/Grejfrut - jak jak sama nazwa wskazuje - ulubieniec S."
Od tygodnia rozmyślam nad wyborem zdjęć. Wszystkie są cudowne, ale nadmiar obrazków jest równie niedobry jak deficyt, więc... cierpliwości!
Słowo, że za dzień-dwa będzie nowy, piękny pościk:D
Pieski ważą po ok.pół kilograma każdy; ładnie się rozwijają.
Prawdopodobnie mamy domek dla chłopców (Grejfruta i Ogryzka;), tak więc poszukują domu zapewne tylko trzy śliczne dziewczynki (Mini, Płomyk i Kretka).
Na dniach wstawię więcej zdjęć:)