Stef został porzucony w lesie. Przypomina labradora - z urody i temperamentu. Potrzebuje duuuużo ruchu. Ma ok.3 lat. Został zaszczepiony, zaczipowany, będzie wykastrowany. Obecnie znajduje się w schronisku Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych w Nowym Dworze Mazowieckim.
"Pierwsza to Płomyk - suczka dość dominująca, druga - Kretka - że tak powiem - trochę pierdoła, ale i indywidualistka, trzecia - Mini - najmniejsza, ale i najsprytniejsza, czwarty - Ogryzek - wesoły i szybki, piąty - Banan/Grejfrut - jak jak sama nazwa wskazuje - ulubieniec S."
Od tygodnia rozmyślam nad wyborem zdjęć. Wszystkie są cudowne, ale nadmiar obrazków jest równie niedobry jak deficyt, więc... cierpliwości!
Słowo, że za dzień-dwa będzie nowy, piękny pościk:D
Pieski ważą po ok.pół kilograma każdy; ładnie się rozwijają.
Prawdopodobnie mamy domek dla chłopców (Grejfruta i Ogryzka;), tak więc poszukują domu zapewne tylko trzy śliczne dziewczynki (Mini, Płomyk i Kretka).
Na dniach wstawię więcej zdjęć:)